Bo jak juz mówiłam pojechałam jednak do tych Niemiec
Pójście do sklepu spozywczego - kilka kroków, kupienie całego wózka żelek - kilkanaście euro, widok miny sprzedawczyni i innych ludzi - bezcenne XD
Były tam dwa zarabiste sklepy gotycko-metalowe Vampiria i Underground ale wszystko cholernie drogie T.T Nawet glany 3 razy droższe niż w Polsce >.>
Nad jeziorem tez byłam i wiem, ze po przepłynieciu całego w tą i z powrotem potrafi sie zjesc nadludzkie ilosci kanapek z pomidorem xD
Tak tak pewnie sobie myslicie, że ta świnia (czytaj ja) tylko pisze jakies pierdoły i sie tylko obija... no cóż urok wakacji (ta a potem bedzie narzekac ze nie ma czasu bo szkoła) wiem wiem xD nie postarałam sie xD nie mam nic na swe usprawiedliwienie
I tak was kocham :*